Przejdź do treści

Strona główna Blog ADHD, nieśmiałość, trudności w grupie. Kiedy TUS naprawdę pomaga, a kiedy nie wystarczy?

TUS

ADHD, nieśmiałość, trudności w grupie. Kiedy TUS naprawdę pomaga, a kiedy nie wystarczy?

Rodzice dzieci z ADHD, nieśmiałością albo trudnościami w grupie słyszą o TUS coraz częściej. Ten artykuł odpowiada wprost: kiedy TUS naprawdę zmienia coś w życiu dziecka, ile trzeba czekać na efekty i kiedy sam trening nie wystarczy.

Ilona Baran Ilona Baran Psycholog · psychoterapeutka w trakcie szkolenia CBT · trenerka TUS

Diagnoza to jedno. Decyzja, co z nią zrobić, to drugie. Rodzice dzieci z ADHD, nieśmiałością albo trudnościami w grupie słyszą o TUS coraz częściej, ale pytanie „czy to właśnie to, czego potrzebuje moje dziecko?” rzadko pada wprost. Ten artykuł próbuje na nie odpowiedzieć.

Jakie dzieci chodzą na TUS?

Na TUS trafiają dzieci z bardzo różnych powodów. Kilka najczęstszych profili:

Dziecko z ADHD. Mówi za dużo, wchodzi w słowo, nie może usiedzieć w kolejce. Wie, że robi coś nie tak, ale w danej chwili nie umie się zatrzymać. Rówieśnicy to wyczuwają i zaczynają go unikać.

Dziecko ze spektrum autyzmu. Nie rozumie podtekstów, nie wie, kiedy skończyć wątek, dosłownie traktuje metafory. Chce relacji, ale nie wie, jak je nawiązać.

Dziecko nieśmiałe, bez diagnozy. W grupie milknie, w parze funkcjonuje normalnie. Nowa klasa, przeprowadzka, trudny rok: coś sprawiło, że budowanie kontaktów przestało przychodzić naturalnie.

Dziecko po doświadczeniu wykluczenia. Było odrzucane lub wyśmiewane. Nauczyło się, że kontakt z innymi bywa bolesny. Teraz się wycofuje, bo to bezpieczniejsze.

Każda z tych osób trafi na TUS z innym nastawieniem i innymi potrzebami. Dlatego przed przyjęciem do grupy warto zrobić krótkie spotkanie kwalifikacyjne, a skład grupy ma duże znaczenie dla efektów.

Czy TUS jest dla dzieci z ADHD?

Jest, ale z zastrzeżeniami. TUS uczy konkretnych strategii: jak poczekać na swoją kolej, jak reagować na krytykę bez wybuchu, jak słuchać przez te dwie minuty, kiedy ktoś inny mówi. To są umiejętności, z którymi dzieci z ADHD mają największy problem.

Efekty są jednak silnie zależne od tego, czy ADHD jest pod jakąś kontrolą. Jeśli dziecko na etapie, gdy nie może usiedzieć przez 15 minut i dereguluje całą grupę, TUS będzie frustrujący dla wszystkich. Dopiero gdy jest jakaś stabilizacja, trening zaczyna mieć sens.

Co daje dziecku TUS?

Konkretnie: dziecko po cyklu TUS powinno umieć więcej rzeczy, które wcześniej sprawiały mu trudność. Nawiązać rozmowę z nieznaną osobą. Odmówić bez wybuchu agresji. Przyjąć krytykę bez płaczu. Powiedzieć komuś, że coś mu przeszkadza.

To brzmi prosto, ale dla wielu dzieci to prawdziwe wyzwanie. I to wyzwanie, którego nie rozwiąże rozmowa z psychologiem raz w tygodniu. TUS daje powtarzalną praktykę w warunkach kontrolowanych, bezpiecznych i zbliżonych do realnych sytuacji.

Czego TUS nie daje: nie usuwa diagnozy, nie rozwiązuje problemów w domu, nie zastąpi psychoterapii, jeśli dziecko przeżywa coś trudnego. TUS jest narzędziem, nie rozwiązaniem całościowym.

Jakie są 3 metody aktywizujące na zajęciach TUS?

Trzy podejścia, które pojawiają się w certyfikowanych programach:

Modelowanie. Trener lub inne dzieci pokazują, jak wygląda dane zachowanie. Dziecko obserwuje, a potem próbuje samo, wiedząc, jak „to ma wyglądać”.

Odgrywanie ról. Ćwiczenie konkretnych scenariuszy w bezpiecznych warunkach: ktoś mnie popycha, ktoś mówi, że nie chce się ze mną bawić, ktoś mnie wyśmiewa. Można zatrzymać scenę i omówić, co się dzieje.

Informacja zwrotna. Po każdym ćwiczeniu trener i grupa mówią, co zadziałało, a co można zmienić. Bez oceniania osoby, z konkretnym opisem zachowania.

Ile razy w tygodniu i jak długo?

Ile razy w tygodniu powinny być zajęcia TUS?

Raz w tygodniu to minimum. Dwa razy to optymalna częstotliwość przy intensywnym cyklu lub gdy trudności są poważniejsze. Rzadziej niż raz w tygodniu umiejętności nie utrwalają się, bo między sesjami jest za dużo czasu na „odprogramowanie” nowych nawyków.

Ile trzeba chodzić na TUS, żeby coś poczuć?

Pierwsze sygnały zmiany pojawiają się po 6-8 sesjach. Wyraźna zmiana w codziennym funkcjonowaniu, widoczna dla rodzica lub nauczyciela, to zazwyczaj kwestia 12-15 sesji przy regularnym uczestnictwie i pracy w domu.

To 3-4 miesiące. Jeśli ktoś obiecuje widoczne efekty po 4 spotkaniach, warto do tego podejść z rezerwą.

Ile trwa TUS dla dzieci?

Jedna sesja: 60-90 minut. Cały cykl podstawowy: 10-15 spotkań. Kontynuacja, jeśli dziecko potrzebuje: kolejny cykl, często z rozszerzonym programem i trudniejszymi scenariuszami.

Kiedy TUS nie wystarczy?

TUS nie jest terapią traumy. Jeśli trudności dziecka wynikają z czegoś bolesnego, co przeżyło, TUS może być uzupełnieniem, ale nie głównym narzędziem. Najpierw potrzebna jest psychoterapia.

TUS nie działa przy bardzo silnych lękach. Jeśli samo wejście do grupy jest dla dziecka przerażające, najpierw trzeba pracować nad lękiem, a potem nad umiejętnościami społecznymi. Kolejność ma znaczenie.

TUS nie zastąpi psychoterapii przy głębszych trudnościach emocjonalnych. Dziecko, które przetwarza stratę lub trudną sytuację rodzinną, potrzebuje czegoś innego niż trening konkretnych zachowań.

Jaka psychoterapia przy ADHD?

Przy ADHD najlepiej przebadana jest terapia poznawczo-behawioralna (CBT). Uczy organizacji, planowania, radzenia sobie z frustracją. TUS działa dobrze jako uzupełnienie CBT, bo skupia się na konkretnym obszarze, którym są relacje z innymi ludźmi.

W SLOW Instytucie pracujemy z dziećmi z ADHD zarówno indywidualnie (psychoterapia CBT), jak i grupowo (TUS). Połączenie obu form daje zazwyczaj lepsze efekty niż każda z nich osobno.

Jeśli masz wątpliwości, czy TUS jest odpowiedni dla twojego dziecka, umów bezpłatną konsultację wstępną.

Masz pytania? Porozmawiajmy.

Nasi specjaliści są do Twojej dyspozycji.

← Wróć do bloga Umów wizytę